Promocje
Krem na dzień Rose of Bulgaria 50 ml
Krem na dzień Rose of Bulgaria 50 ml
25,90 zł 24,90 zł
szt.
BALSAM DO CIAŁA Rose of Bulgaria 330ml
BALSAM DO CIAŁA Rose of Bulgaria 330ml
19,90 zł 17,90 zł
szt.
Nowości
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Sadzenie róż jesienią
Sadzenie róż jesienią

Sadzenie róż jesienią.

Jesień to najlepsza pora na sadzenie róż. Temperatury wyraźnie spadają, robi się chłodno i wilgotno a słońce nie operuje już tak mocno, jak latem. To idealne warunki do sadzenia nowych róż oraz przesadzania tych już rosnących na inne miejsce. W jeszcze ciepłej ale już wilgotnej glebie młode róże przyjmują się dobrze i szybko. Przed nadejściem silniejszych mrozów zdążą się już lekko ukorzenić na nowym miejscu a wiosną szybko wznowią wzrost z nastaniem ciepłej aury.

Aby nasza Królowa kwiatów zdrowo rosła i pięknie kwitła powinniśmy zapewnić jej najlepsze stanowisko oraz otoczyć właściwą opieką przez cały rok. Oto kilka ważnych zasad, które należy spełnić podczas sadzenia róż.

Jakie stanowisko lubią róże?

„Róże to dzieci słońca”. To powiedzenie daje nam pierwszą i najważniejszą wskazówkę, gdzie posadzić nasz wymarzone kwiaty. Róże kochają słońce, zatem wybieramy dla nich miejsce dobrze nasłonecznione (min. 5-6 godzin słońca w ciągu dnia) lub tylko lekko ocienione przez kilka godzin. Unikamy miejsc cienistych i zimnych w zagłębieniach terenu (zastoiska mrozowe) ale strońmy też od zastoisk gorąca, np. pod jasną i gorącą, południową ścianą domu. Stanowisko dla róż powinno być też przewiewne aby liście szybko obsychały po deszczu. Idealną wystawą będzie strona południowo-wschodnia gdzie poranne słońce szybko osusza liście z rosy a temperatury nie są tak wysokie jak podczas popołudniowych upałów.

 Jaka gleba jest najlepsza dla róż?

Dobrze przygotowane podłoże pod rośliny to połowa sukcesu!

Gleba gliniasto-piaszczysta z dużą zawartością próchnicy, gliny i nawozu naturalnego o odczynie pomiędzy 5,5 a 6,5 ph będzie idealna pod róże. Słabe, piaszczyste gleby użyźniamy dodaniem kompostu i dobrze rozłożonego obornika lub innej materii organicznej. W żadnym wypadku nie stosujemy świeżego obornika, ponieważ może zniszczyć korzenie roślin! Gleby ciężkie, mokre, ilaste rozluźniamy piaskiem i kompostem.

Jeśli chcielibyśmy posadzić nowe róże na miejscu gdzie poprzednio też rosły róże, może pojawić się tzw. zjawisko zmęczenia gleby, które powoduje karłowacenie krzewów i słaby wzrost. W tym przypadku wymieniamy całkowicie glebę na nową wybierając ok. 40x40 cm gruntu na głębokość min. 50 cm i zastępujemy ją nowym substratem lub glebą z innej części ogrodu, gdzie wcześniej nie rosły róże.

Sadząc róże do donic i pojemników kupujemy ziemię do róż lub do roślin kwitnących, pamiętając aby nie była to mieszanka samego torfu, która bardzo szybko przesycha. Stosujemy substrat z dodatkiem ziemi kompostowej i gliny. Ziemię dodatkowo użyźniamy np. suszonym lub granulowanym obornikiem (nawóz ekologiczny), mączką skalną, zeolitem (poprawia gospodarkę wodną i nawozi), preparatami biologicznymi (Biohumus, Astvit, EM-y).

Jesienią nie używamy nawozów chemicznych! Nawożenie wykonujemy wiosną.

Jak przechowywać kupione róże do czasu sadzenia?

Jesienią kupujemy najczęściej róże w stanie spoczynku, bez liści, przygotowane już do zimowania. Takich sadzonek nigdy nie należy wnosić do ciepłego mieszkania aby nie pobudzać ich do ponownego wzrostu. Zakupione sadzonki przechowujemy w chłodzie na zewnątrz w miejscu ocienionym lub w chłodnej piwnicy lub garażu.

Korzenie róż z nagim korzeniem (bez doniczki) moczymy w wodzie przez 12-24 godziny (np. przez noc) aby odzyskały wigor i nabrały wilgoci (korzenie róż nie powinny nigdy przeschnąć). Do wody można dodać preparat ukorzeniający tzw. mikoryzę do róż, która przyśpiesza wytwarzanie drobnych korzeni włośnikowych.

Jeśli musimy poczekać z sadzeniem kilka dni, zabezpieczone folią sadzonki róż przechowujemy w niskiej temperaturze powyżej 0 stopni (w piwnicy lub na zewnątrz w miejscu ocienionym);

Sadzonki róż w doniczkach zostawiamy na zewnątrz w ogrodzie lub na balkonie, podlewamy obficie i sadzimy do gruntu, najlepiej w chłodny i pochmurny dzień.

Jak sadzić róże jesienią?

  1. Róże z nagim korzeniem (bez doniczki):

- Korzenie róż delikatnie przycinamy, usuwając uszkodzone końcówki. Pędy nie wymagają skracania. Przytniemy je dopiero wiosną, podczas marcowego cięcia;

- Wykopujemy dołek odpowiednio duży, aby korzenie róż zmieściły się tam bez zaginania; ziemię na dnie dołka rozluźniamy widłami.

- ziemię wykopaną z dołka mieszamy w kompostem, obornikiem i preparatami organicznymi polepszającymi właściwości gleby; w przygotowanym dołku sadzimy różę na taką głębokość aby miejsce szczepienia (zgrubienie u nasady pędów wyrastających z szyjki korzeniowej) znalazło się 3-5 cm poniżej poziomu gleby. Zasypujemy przygotowaną mieszanką, lekko ugniatamy i obficie podlewamy. Głębokie sadzenie róży zapobiega wybijaniu dzikich odrostów korzeniowych z podkładki oraz jest dodatkowym zabezpieczeniem miejsca szczepienia przez mrozem i wysuszającym wiatrem;
- wokół posadzonego krzewu tworzymy z ziemi zagłębienie na kształt misy, do którego wlewamy wodę.
Bardzo ważne! Posadzone krzewy róż mocno podlewamy (ok. 10 l wody pod 1 krzew), co zapewni im odpowiednią dawkę wilgoci na start. Jeśli jesień będzie sucha, powtarzamy podlewanie min. raz na tydzień do nastania mrozów.

  1. Róże w donicach:

- sadzimy podobnie, jak róże z nagim korzeniem. Wybijamy delikatnie całą bryłę korzeniową z donicy i sadzimy do dołka przygotowanego według powyższych wskazówek. Korzeni róż w doniczkach nie przycinamy tylko lekko rozluźniamy palcami bryłę korzeniową. Po posadzeniu dobrze podlewamy i kopczykujemy przed zimą.

Jak zabezpieczyć róże na zimę?

Standardowym zabezpieczeniem posadzonych róż przed zimą jest kopczykowanie. Krzaczki obsypujemy ziemią lub korą do wysokości ok. 15-20 cm. Czubki pędów powinny być widoczne ponad kopczykiem. Kopczykowanie wykonujemy od razu po posadzeniu, ponieważ kopczyk chroni różę przede wszystkim przed utratą wilgoci a dopiero w drugiej kolejności przed mrozem. Silne, wysuszające wiatry mogą w ciągu kilku dni zupełnie wysuszyć pędy u nowo posadzonej róży. Nie czekajmy zatem na mroźną zimę ale okryjmy nasze róże od razu po posadzeniu.

Jeśli zima będzie bezśnieżna a temperatury spadną poniżej -15 stopni warto dodatkowo okryć róże gałęziami drzew iglastych lub włókniną aby zapewnić dodatkową ochronę przed mrozem i wiatrem.  W tym stanie pozostawiamy posadzone róże do wiosny.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl